Lotnisko w Dublinie
Gigantyczne lotnisko Dublin
podczas gdy podloga jedzie za nas - przerwa na herbatke :)
idziemy i idziemy i dosc na stanowisko nie mozemy
doszlismy do konca ... jakis kilometr korytarzami
lotnisko ciagnie sie dobry kilometr
czekajac na samolot ...
julka tez spokojnie czekala na odlot do Pisa (samolot sie opoznial)
no i w koncu jestesmy na pokladzie :)
Latam Ryanairem :) - dobra reklama dla nich co nie?
uderzylo nas przy wyjsciu z samolotu ciezkie cieple wilgotne powietrze
Ciao Italia :) wyladowalismy tuz po polnocy
Galilei International Airport w Pisa, Toscany, Italia
A tutaj poranny widok z okna domu Franco w Prato -lekka mgla, cieplo i Mercato na parkingu
a tu widok w lewo z okna Franco na gory Galcetti
Julka obudzila sie pogodna i wesola :) (ale mam bycze lozko nie?)
popisywala sie w srodku lozka :)
Moje slicznotki :)
Franco wrocil z polowania
ale jestem dumna :)
babcia chyba dziennie z tysiac razy pocalowala Julke
Franko czysci klatki ptakow
hihihih mama sie w krzakach chowala :)
co o byly za krzaki z tym czerwonym? nie pamietam
winogron u Franka troche cienko w tym roku wyszedl
a ble ble blu bli bli bli
Ciao Julia - Ciao Franco :)
Franco dostal od nas Celtycka zatyczke do wina
i ksiazke o Irlandii w wydaniu wloskim
czas na sjeste po obiedzie :)
co to wisi kolo mnie?
aaa to buty Franco :)
prr prr prr hihihihi
spotkanie z komarem skonczylo sie ciezkim placzem
siostra tesciowej pracuje obok Franka domu - przyszla nas odwiedzic
uccello = ptak ;]
idziemy w miasto
bombelka gotowa
tan z tylu na tabliczce pisali cos o Julce :) hihih Bambolince ;]
te domy wygladaja jak sanatoria w polsce, fajnie tu
kolejne ladne “sanatorium”
oliwki oliwki oliiiwki ;]
Porshe Carrera ..... ehhh
ehhhh
kampania przeciw zostawiania gowienek pieskow w parkach ;]
ciekawy dom
idziemy na zakupy do Conada
probujemy uspic julczaka - ciezko ciezko jak zawsze
spi ? .... nie da rady - tego dnia nie dala sie uspic latwo ;]
Julia w odwiedzinach u Walentyny
to wlasnie siostra tesciowej pracuje u Walentyny w domu.
Jula odleciala na rekach cioci :)
new modern style (z witryn sklepowych w Prato)
katedra
w katedrze w Prato
eeeetam :D (sklep)
wspaniale typowo wloskie ciasne i pieke uliczki
ramkownia
gold i silver
nasza ulubiona winna fontanna
slicznie tam
tak parkuja wlosi “_ nie ma przejscia przez pasy !
w odwiedzinach u cioci Renaty :)
C CCCX
swiatlo :)
fajna lampka :)
w holenderskich bamboszach :))))
ide ideeeee :)
a tu innych wlochow w odwiedzinach :)
alez byli zachwyceni Julka
bella! bellisima! krzyczeli