dwie budki cztery sezony
obserwacja de jure i de facto pokojowa
tak to jest u mnie na osiedlu.. balkonowa brzózka w pojemniku od paru lat zawsze do "usług" ptaków ..i wiosną i zimą ..
pierwsza budka - rok 2005
serce młotem mi zabiło , jak zobaczyłam to co na fotce widziciee! To było pierwszy raz .. a budkę powiesiłam na balkonie dla ozdoby!! Nie spodziewałam się ,że sikorki zechcą zamieszkać w niej ..
ta sama budka w następnym roku 2006 juz nieco oskubana ale zajęta..
zgubione piórka .. ozdobą bursztynu
w ubiegłym sezonie .. waląc wokół otworu .. wstrząsnął maluchami już wyklutymi ..
pierwszy atak dzięcioła na budkę .. potem wydłubał aż do końca poszerzajac otwór zbyt niebezpiecznie
natychmiast zabezpieczyłam klepką .. sikorki zaakceptowały .. w sezonie 2006 z budki wystartowało chyba 9-10 sikorek!!
one nie zrażone .. jedynie zaniepokojone poszerzeniem otworu .. nadal karmiły maluchy
małe audio-video : w budce było życie .. na wolność wyleciało 8! sikorek modrych
jak dobrze pójdzie .. będzie trzecie pokolenie balkonowe
kołeczek wyrażnie przeszkadzał ,więc go usunęłam /nast.zdjęcie/
Zakaz wstępu dla innych par! Budka już zajęta..
poważny pretendent do założenia rodziny?
w sezonie 2008 budkę opuściło 12-14!! zdrowych "wypasionych" robalami sikorek modrych .. duma moja z ich dzielności nie ma granic
nowy sezon 2009 .. brzózka balkonowa poraz "enty" zazieleniła się .. jest kupiona specjalnie dla sikorek .. w budce maluchy intensywnie karmione..szybę okna z zewnątrz zabezpieczyłam siatką bo sikorki próbowały "przelatywać" przez szybę.Inne zdjęcia z tego sezonu w osobnych albumch na stronie głównej mojej Galerii
jak co roku od trzech sezonów .. także tu na balkonie .. rytuał zawsze taki sam .. czyli tam i z powrotem ..
loty regularne ..
gustowna budka z zielonym kapeluszem , dodatkowo ozdobiona
loty nadal regularne ..