Zaczęło się od wyjścia na spacerek. Doropha, da Majek, Ania i Alinka lezą na plac zabaw najpierw, skąd mieliśmy jechać w pierony do miasta.
Alinka
Da Majek zdobywał pierwszy poziom skilla "wspinaczka na drzewa".
da Majek
Brzoza
Jelenia Góra powitała nas piękną pogodą i dużą ilością kręcących się po ulicach ludzi. Miła odmiana od pustawego Poznania.
Banda lezie. da Majek, Ania, Brzoza, Doropha i Alinka.
Da Majek z symbolem Jeleniej Góry - jelonkiem, który wygląda jak sarenka. Ot ciotyzm dotarł nawet do miejskich symboli.
Da Majek i jelonek-ciota.
Wjazd na jeleniogórski Stary Rynek.
Jeleniogórski ratusz.
Brzoza i Ania
Serię fotek z ozorem rozpoczyna Brzoza, w tle skupiona na lodzie Majka.
Ozorkowa Doropha.
Ania i ozorkowa babcia Wula.
Ozorkowy da Majek.
Ozorkowy papa CoSTa.
da Majek, babcia Wula i Alinka dają wycisk gołębiom...
...Lub na odwrót :)
Da Majek i Doropha w trakcie przygotowań do urodzinowej imprezy Alinki.
Brzoza szpanuje przed córką, że potrafi balonik nadmuchać. Nie takie się baloniki dmuchało, nie Brzoza? :)
Ania, Brzoza i Doropha w trakcie przygotowań do imprezy.
Doropha robi się na serpentynowe bóstwo.
Serpentynowe bóstwo w całej krasie.
Alinka. Śliczna.
Doropha niszczy kalorie w trosce o mój brzuch. Dzięki żona!
Ania też dbała o brzuch swojego męża czyli Brzozy. We dwie wyjadły prawie całego torta oszczędzając nam późniejszego zrzucania nadmiaru kalorii. Nasza wdzięczność nie zna granic...
Były tańce, hulanki i swawole. Babcia Wula dokazywała aż miło było patrzeć.
da Majek i Alinka
da Majek i papa CoSTa
Ania i Alinka
Jak na każdej imprezie były też i zgony. najsłabsi zeszli najwcześniej. Żegnaj Brzósko!
Papa CoSTa wraz z córą nie mieli dosyć i kręcili takie piruety, że głowa mała!
Córka wdała się w Brzozę i też szybko zeszła. A to oznaczało koniec imprezy. Szkoda, bo mieliśmy chęć na jeszcze. Anyway, najlepszego Alinko!