Jak zwykle przesyłka z Cortlandu zapakowana jest pancernie :).
Opakowanie wierzchnie zrzucone. Czas zabrać się za bebechy!
Środeczek wygląda mniej więcej właśnie tak. Nic wielce okazałego ale to w zupełności wystarczy, bym miał necik pod ręką w całym mieszkaniu i okolicy jego.
AirPort od dupy strony. Od lewej: wyjście muzyki, USB dla współdzielonej drukarki, port Ethernet.
Sprzęcik (nieduże pudełeczko) na tle opakowania. Małe toto a ile radości :)