Drugi kampus (pychowicki) UJ - prawo, zarządzanie, komunikacja społeczna
O... zakaz wjazdu pod mój dom... od jutra... 8O...
Ażem się "cafła" ;D)))))
Trudno uwierzyć... I pojąć, gdzie się podziały auta - zwł. z lewej strony jezdni...
MPK ma mocne wsparcie dowódcze...
Po prawej stronie tego słupa był zwyczajowy skrawek parkingowy B... Teraz szybko uskoczyła z autkiem... ostatnia, jak widać...
Autobusy oflankowane... Funkcjonariusz MPK narzekał do mnie na chaos z samym "taborem"... o zbulwersowanych mieszkańcach nie wspominając (a jest lato i ponad połowy aut nie ma pod blokami...).
Taaa... Tu też był zawsze rząd parkujących...
Toytoyka przyczaiła się tuż przy kontenerach na używaną odzież... ;) Nie z nami te numery ;)
A to wtorkowa kontrowersja-eskalacja ze strażnikiem miejskim, przesadnym służbistą, który nie chce, by kilka (4-5) autek parkowało na byłej alejce dojściowej do głównej ulicy (przed przebudową skrzyżowania "Szwedzka" ('05) była ona mocno używana - teraz znacznie mniej, ale 1.5 metra przejścia tak czy owak będzie)... A te inne dwa auta to z pizzerii (chłopcy na wakacjach, niczego się nie domyślają...)
Pod naszym blokiem autobusy zatrzymują się wręcz na wysokości obniżonego chodnika, tarasując przejazd wózkom dziecięcym, zakupowym, niepełnosprawnym, rowerzystom... To obniżenie "wywalczyliśmy" sobie podczas ostatniego remontu chodnika... (Wcześniej były tu też pasy przejścia dla pieszych, ale potem ne odmalowywano ich - na całym osiedlu jest strefa ogr. prędkości - 40km/h - teraz, gdy jest czasem całkowicie pusto, niektóre auta mają rajdowe pokusy)
Tłok wczesnoporanny, piski hamulców, głośne pokrzykiwania do siebie kierowców... na duże odległości. A jest lato - ruch pasażerów minimalny
Stał sobie złom... Strażnicy odholowali złoma z hukiem pewnego wczesnego poranka (5.8; przed piątą; wszyscy starsi ludzie się pobudzili) i de facto porzucili go nieopodal (na Szwedzkiej). Tu nie ma 10 ani 15 metrów do skrzyżowania; nie jest też zaparkowane to auto tak blisko krawężnika, jak możliwe... Znów: lato, luzy z parkowaniem, ale jesienią tak nie będzie...
Kierowcy gadają i rechoczą od bardzo wczesnego rana... Przy włączonych silnikach, choć to jeszcze nie zima
A tu się zaczyna budowa...
Parkujący powoli wracają na szerokie skrzyżowanie (ukośne "T")... Autobus z daleką rejestracją stanął sobie wręcz za zakazem...
W poniedziałek 10.8, gdy byłam w Tatrach, na osiedlu odbyło się spotkanie ze wszystkimi ważnymi instancjami decyzyjnymi. I co? Od weekendu 112 i 162 (kier. Tyniec, Podgórki Tynieckie) startują stąd: z długiego pasa "busowego" przy RGrunwaldzkim - sensownie i tak od początku postulowaliśmy. Zauważą państwo: szybko dobudowany chodniczek ;)))
Już od 12.8 przeniesiono start dwóch linii do Czernichowa (które od 3.8. "stały" tuż pod moim blokiem a nawet na ""moim"" mcu parkingowym ;D)))) -- na drugą stronę Wisły - ul. Kałuży pod stadionem Cracovii, gdzie zawsze był ich przystanek początkowy aż zachciało się komuś przedłużyć linię aż do RGrunwaldzkiego ;) Znak zakazu zatrzymywania kończy się aż tu... bo chyba wcześniej nie było wygodnego słupa latarnianego do zamontowania go... ;))))
Czemu aż tak daleko kończy się "chodnikowy" zakaz zatrzymywania się i postoju, skoro i drugi przystanek (112, 162) zniknął?... A trzeci taaaam daleko... coś nie uczęszczany dziś (17.8) We shall overcome, we shall overcome...!!! ;))))))