Sobota. Kierujemy się mniej uczęszczanymi drogami kaszubskimi z Gołubia na Jasień. Około południa zaczyna padać i tak już będzie do rana następnego dnia.
Przerwa na popas na jednym z licznych uroczysk na szlaku.
Zabytkowy kościół w Jasieniu.
Zagubieni w lasach w poszukiwaniu skarbów. Tutaj szukamy rezerwatu Gniazda Orła Bielika. Bardzo urokliwe miejsce, ale po bieliku ani widu ani słychu.
Kolejny skarb przyrodniczy - jezioro Sitno Duże. Tutaj odnajdujemy gniazdo z pisklętami czubatki dokarmianymi co chwilę przez matkę.
Nad rezerwatem Czarne
I tutaj skończyła się droga. Przebieg szlaku na mapie zupełnie nie pokrywa się z tym w terenie (Cartomedia :/). Co chwilę się gubimy albo musimy robić przełaje.
I jeden z takich przełajów w kierunku kanału jeziora Głębokiego i Zamku Wodnego przed elektrownią Gałęźna Mała. Było nie było okoliczności przyrody przepiękne, ale trasa bardziej na rajd konny niż rowerowy :).
Po drodze przeprawy przez liczne rzeczułki.
I rzeczony Zamek Wodny pełniący funkcję rozdziału wód z kanału w rury doprowadzające wodę do elektrowni Gałęźna Mała.
Elektrownia Gałęźna Mała.
Nowa znajomość z psubratem na szlaku. Typowe dla tej rasy wystawanie najdalej jak się da i na ile pozwoli długość smyczy :).
Chwila przerwy nad kolejną rzeczułką na szlaku Słupi. Dalej już dłuższa prosta lasami do Słupska skąd wracamy kolejką SKM do Gdyni.